
Dziś w polityce mamy coś podobnego do czasów, gdy Polacy zdecydowali, że na I Armię Wojska Polskiego i Rosjan w wolnej Warszawie będą czekali.
Tylko, że Rosjanie nie tu na środkowej Wiśle, ale na Bałkanach zaatakowali. Niemcy też się nabrali i właśnie tu pod Warszawą ich elitarne oddziały Hermana Geringa na naszych Kościuszkowców i wojska radzieckie czekały.
Marysia, (wcześniejsze wpisy) gdy w 1987 roku do Rady Konsultacyjnej przekonywała, tak czas, gdy wybuchło Powstanie Warszawskie podsumowała: „Gdybyśmy wtedy – jak dziś, nie byli podzieleni, bylibyśmy niezwyciężeni.” Rada Konsultacyjna powstała. Okrągły Stół zorganizowała, ale nie cała Polska to zaakceptowała. Dlatego kolejny raz słowa Marysi przytaczam – bo ciągle są aktualne. Nie jestem naiwny – nie liczę, że będę zrozumiany, ale może przynajmniej nie będę wyśmiany.
Ci, co hasło „Polska dla Polaków” wymyślili, w czasie Powstania Warszawskiego na Niemców postawili. Dziś podobni im w Putina uwierzyli
i się podzielili.
To chyba dobrze – wystarczy, żebyśmy się teraz zjednoczyli i w słowa Marysi uwierzyli. Znowu byśmy zwyciężyli.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.