Wina Tuska

 

Coraz trudniej ludziom Putina znaleźć coś i powiedzieć, że to Tuska wina. Nasza gospodarka rośnie, inflacja maleje, a wymiar sprawiedliwości twardnieje. To zaś oznacza, że dla naszych ludzi Putina, źle się dzieje. To, co sobie zabetonowali, jak władzę oddawali, kiepsko „związało”. Był grudzień – zimno i czasu za mało.

  Rosja Putina też się chwieje. Wprawdzie politycy europejscy jeszcze poleceń dla swoich armii nie wydali, jeszcze będą negocjowali. Wojskowi są gotowi – wiedzą, że aby pokonać Putina, teraz jest dobry czas.

  Gdy Amerykanie pod koniec lat 80-tych Jaruzelskiego w Polsce obalali, właśnie podobny do dzisiejszego rosyjskiego czas wybrali. Socjalizm (nie komunizm) żeśmy wtedy budowali. Amerykanie sankcje na nas nałożyli i naszą gospodarkę definitywnie położyli. Gdy w 2005 roku na właściwe tory  gospodarkę żeśmy postawili, Ruscy poprzez Radio Maryja i aferę Rywina polityków nam wymienili. I  do socjalizmu – ale teraz z ludzką twarzą – tego co w Porozumieniach Sierpniowych wymyślili żeśmy wrócili.

 Ostatnio za sprawą Donalda Tuska socjalizm tylko w sferze socjalnej żeśmy zostawili, a gospodarkę ponownie urynkowili. Ruscy się wkurzyli, ich ludzie argumenty stracili. Ostatnio wymyślili, że taka polityka doprowadzi do wojny z Rosją. I właśnie o to Tuska obwinili.

  Mam nadzieję, że tym razem Polacy w to nie uwierzyli.

Dodaj komentarz