
Tytuł mojego nowego wpisu, który pokazuje wydarzenia z ostatniego tygodnia widziane z perspektywy Marysi (wcześniejsze wpisy) to nowa nazwa Centralnego Portu Komunikacyjnego, o którym politycy PiS gadali, ale go nie budowali. 
Jak 15 października 2023 roku ludzie Donalda Tuska władzę od nas dostali „Robimy nie gadamy” swój program zatytułowali. Właśnie minęło dwa lata ich rządów – półmetek.
Muszę przyznać – nie pierwszy raz, że mnie zaskoczyli. Do tej pory Donald Tusk i Jarosław Kaczyński wg Marysi praktycznie się nie różnili. Obydwaj Józefa Piłsudskiego i jego Sanację za swój wzór obrali. I dzięki temu na swoich przedstawicieli żeśmy ich wybierali. To, że raz jedni, a raz drudzy wygrywali było spowodowane tym, że czasem populizm, a czasem realizm żeśmy popierali. Populiści z PiS narracji Kremla się trzymali i nasz sentyment do PRL-u wykorzystywali, politycy Platformy Obywatelskiej na Unię Europejską stawiali.
Ludzie Kremla zauważyli, że ci, co za PRL-em tęsknili – się skończyli. Unię Europejską nam obrzydzili i Polacy im uwierzyli. Karola Nawrockiego – nacjonalistę na prezydenta żeśmy wybrali. Tym partię Jarosława Kaczyńskiego osłabili, a zwolenników Polexitu wzmocnili. Na Kremlu Sowietskoje Igristoje (rosyjski szampan) otworzyli, ale go nie dopili.
Ludzie Tuska manipulacje Putina – i Trumpa wykryli.
Relacje rządu z prezydentem osłabili, a Ukrainę starymi migami wzmocnili. 
Ruscy się wkurzyli. Doszło nawet do tego, że częściowo swoje standardy do naszego parlamentu przerzucili. Dziennikarka Krystyna Dobrosz- Oracz i Senator PiS Wojciech Skurkiewicz podczas wywiadu się pokłócili.
To nic takiego – nas już dawno skłócili.
Kochani – a może byśmy tą putinowską narrację odrzucili!?
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.