
Kiedyś towarzystwo, co politykę Sanacji za swój wzór obrało, złem się nazywało „PiS i PO – jedno zło”.
To nie zadziałało, bo po roku 1980 naszą historię tak się zakłamało, że społeczeństwo klęskę wrześniową, zwycięstwem nazwało. 
Dziś zło tak się rozbudowało, że cytowanie Marysi” Ludzie bez wyobraźni nie mogą rządzić, bo doprowadzą do katastrofy” – nie będzie działało.
Po II wojnie światowej w Polsce – i praktycznie tylko w Polsce! socjalizm, a nie komunizm się budowało. Ostatniego polskiego komunistę jeszcze przed wojną w 1938 roku się zlikwidowało (Komintern i nie chodzi o ciągnik gąsienicowy). W Polsce coś takiego, jak partia komunistyczna dopiero w 2002 roku powstało. To jednak prezydentowi Karolowi Nawrockiemu nie przeszkadzało i w swojej pracy doktorskiej opisał opór społeczeństwa wobec władz „komunistycznych” w województwie elbląskim w latach 1976-1989. Oryginalnie w tytule słowo komunistycznych bez cudzysłowu zapisano – i doktorat nadano. Dziś tego człowieka na fali światowego zła, które nazwiskiem Jeffreya Epsteina
nazwano prezydentem Polski wybrano. Gdyby tu Marysi posłuchano i prezydenta poprzez zgromadzenie narodowe wybierano, nigdy kogoś takiego na prezydenta by nie wybrano.
W Ukrainie zło i dobro dawne różnicę zachowało
– boję się jednak, że wobec tego, co w światowej polityce się stało – to może być za mało.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.