Republikanie

Partia Republikańska jest w Ameryce, tam to jest konserwatywna partia polityczna założona w 1854. Jest to jedna z dwóch głównych sił politycznych w Stanach Zjednoczonych, obok Partii Demokratycznej.

  W Polsce coś podobnego wcześniej powstało, Konfederacją Barską się nazywało. (1768–1772) – zbrojny związek szlachty polskiej, utworzony w Barze na Podolu 29 lutego 1768 roku z zaprzysiężeniem aktu założycielskiego w obronie wiary katolickiej i niepodległości Rzeczypospolitej, skierowany przeciwko: protektoratowi Imperium Rosyjskiego, królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu i popierającym go wojskom rosyjskim. Celem konfederacji było zniesienie ustaw narzuconych przez Rosję, zwłaszcza zapewniających równouprawnienie innowiercom.

  To był gwóźdź do trumny potęgi Jagiellonów – właśnie tolerancja sprawiła, że za Jagiellonów Polska najpotężniejszym państwem Europy była. Wiara Chrześcijańska nie przeszkadzała, bo tamta Polska słowa Jezusa wypowiedziane podczas sądu Piłata: „Moje Królestwo nie jest z tego świata”, rozumiała.

  To co caryca Katarzyna II zwana Wielką o Polsce  powiedziała, dziś Rosja Putina zastosowała i Polska się nabrała. Zostaliśmy skłóceni, podzieleni i wiary naszych Ojców pozbawieni. Najważniejsze przykazanie o miłowaniu bliźniego, dotyczy swojego bliźniego. Imię Marii, Matki Jezusa na Maryja zostało zmienione. Bo tak w encyklice  Ad Caeli Reginam Papieża Pijusa XII w 1954 roku zastało postanowione, gdy z generałem Francisco Franco hiszpańskie państwo katolickie było tworzone.

  To właśnie ludzie Putina wykorzystali, jak nas skłócali.

To cud, że Polacy do końca się nie nabrali i spośród konserwatystów wzorujących się na Józefie Piłsudskim i jego Sanacji takich polityków wybrali, którzy Donalda Tuska posłuchali i Putina za zło uznali.

  Amerykanie inaczej zagłosowali. Tam republikanina Donalda Trumpa wybrali i ludzie Putina na Kremlu świętowali.

  To czy Rosjanie na naszej wschodniej granicy zbrojnie będą stali zależy od tego, jak Ukrainę, która z  Putinem walczy będziemy wspierali i czy nadal tylko swojego bliźniego, jak siebie samego będziemy kochali.

  Bardzo bym chciał, żeby Polacy ze zrozumienie mój tekst przeczytali – bo prezydenta Polski będziemy wybierali.

Dodaj komentarz